spottkania

Kurs na kartkę witrażową

Tym razem zapraszam na kurs w wersji foto. Ale jeśli macie ochotę wykonać taką kartkę pod naszym okiem, lub brakuje Wam produktów niezbędnych do jej stworzenia, to wpadajcie do pracowni.

Bardzo lubię łapać nowe pomysły i techniki od dziewczyn z Ameryki, które mają pierwszeństwo, do wszelkiego rodzaju nowości. Stąd zrodził się mój pomysł, aby wykorzystać nasze polskie zasoby do odtworzenia kartki witrażowej. Skąd wzięła się ta nazwa? Od efektu szkła pozostawionego na kolorowych elementach wyciętego wzoru. Niemając odpowiednich ażurowych wykrojników, skorzystałam z agateriowej tekturki, która świetnie nadała się do tej roli.

Zacznijmy po kolei:

Agateriową tekturkę z kwiatami użyłam jako szablonu i odrysowałam ołówkiem na kawałku satynowego papieru. Następnie pokolorowalam odrysowany wzór markerami alkoholowymi.

Potem, za pomocą srebrnego pudru do embossingu ozdobiłam tekturkę i przykleiłam ją do pokolorowanego wzoru.

Kolejnym etapem było pomalowanie płatków i listków Wink of Stella (brokatowym flamastrem), aby dodać im blasku. Na koniec użyłam Glossy Accents (produktu, który po wyschnięciu tworzy efekt szkła), który nadał ostatecznego, pożądanego efektu.

Mam nadzieję, że ten kurs okaże się dla Was przydatny. W razie pytań, zapraszam do zadawania ich w komentarzach.

spottkania

Wspomnienia z warsztatów decoupage- chusteczniki


Warsztaty w Spottykalni wspominamy bardzo ciepło, a przede wszystkim to, w jaki sposób został poprowadzone. Na początku wszystko zostało nam dokładnie objaśnione w temacie decoupage’u chusteczników. Następnie mogłyśmy dać się ponieść naszej artystycznej wizji, nawet jeśli oznaczało to spory bałagan 😉 Cały potrzebny sprzęt i przybory znajdowały się na miejscu. Wybór dekoracji był bardzo szeroki, więc każda z nas znalazła coś dla siebie i mogła stworzyć coś wyjątkowego. Wszelkie wskazówki i pomoc były przekazywane tak, aby pomagać nam w jak najlepszym technicznym wykonaniu chusteczników, ale nie narzucały tego jak jak mają się prezentować. Idealne miejsce dla osób pragnących stworzyć coś swojego, ale nie posiadających odpowiednich przyborów i kompleksowej wiedzy. Polecamy!

spottkania

Czarny-wesoły kalendarz

– „Hej Klaudia, zrobić Ci kalendarz do pracy?”

– „Ooo byłoby super.”

– „Okej. A jaki jest Twój ulubiony kolor? Będzie mi łatwiej z koncepcją.”

– „Czarny!”

– „Yyy. Okej. Coś wymyślę…”

No i wymyśliłam. Czarny nie musi być smutny. W połączeniu ze złotem nadaje naszym strojom i przedmiotom elegancji. A odrobina bieli i odpowiednia sentencja na kalendarzu sprawią, że o szczęściu będziemy pamiętać cały rok. Choose happy!

Kalendarz bierze udział w konkursie Cherry Craft:

spottkania

Przerabiamy kalendarze

Aby mieć piękny, spersonalizowany kalendarz nie trzeba zaczynać zupełnie od zera. Być może trafił się Wam po choinką jakże praktyczny prezent, jakim jest kalendarz. Jeśli chcielibyście, aby nabrał indywidualnego wyglądu, przynieście go do naszej pracowni, a na pewno pomożemy Wam go upiększyć. Poniżej przedstawiam 2 kalendarze, jakie wykonałyśmy w prezencie urodzinowym dla Sandry i Justyny, bazując na gotowych, książkowych kalendarzach. Oprócz ozdobienia zewnętrznej okładki, upiększyłyśmy również ich środek, dodając ozdobne kieszonki. Dodadkowo, na niektórych stronach, przybiłyśmy stemple z ciekawymi sentencjami lub obrazkami.

spottkania

Kalendarz książkowy 2018

Już najwyższy czas, żeby pomyśleć o nowym roku. Aby praca zawodowa była przyjemniejsza, wykonałam dla siebie kalendarz, który będzie cieszył moje oko. Wybrałam moje ulubione barwy, czyli turkus i fuksję. Połączyłam kilka kolekcji papierów: Galeria Papieru (Zaginione Witraże i W Cieniu Księżyca) oraz LemonCraft (Daydream – Ephemera Cards). Aby uzyskać efekt zmatowionego złota użyłam płatków do złoceń, które przykleiłam do papieru. Do zdobień użyłam kilka złotych i turkusowych kropek-naklejek oraz ozdobnych ćwieków służących jako zamknięcie. Nie pokusiłam się na dodawanie odstających elementów na okładce, gdyż wiem, że przy moim intensywnym użytkowaniu, mogłyby poodpadać. Korzystając z tego, że baza kalendarza nie jest bindowana przed ozdobieniem, Ela w swoim kalendarzu dodała kolorowe przekładki oddzielające każdy miesiąc. Do oznaczenia przekładek użyła wykrojników i pieczątek z nazwami miesięcy. Ja natomiast dodałam do swojego kalendarza dodatkowe kartki na notatki. Jeśli jesteście zainteresowani zrobieniem własnego kalendarza pod naszym okiem, to zapraszamy do kontaktu z nami.